Wpis o tym co mnie gnębi, irytuje i cieszy.
Gnębi mnie myśl iż mam 20kg nadwagi, ale jest plus, bo było ich 40, mój głupi i niedorosły ojciec, który mnie nienawidzi odkąd zaczęłam myśleć, mówić i wyrażać swoją opinię, nie mam chłopaka, co jest dołujące jak największa depresja na lądzie.
Irytuje mnie fakt, że ojciec nie wspiera mamy, jest dziecinny, a jak mówię prawdę, to krzyczy: "zamknij ryja", albo "zamknij mordę". Irytuje mnie jeszcze to, że mama nie mówi mi o wszystkim, a jak mówi, to na ostatnią chwilę, to jest wkur*iające! Irytuje mnie jeszcze to, ze mam jebany zastój, nie chudnę i jest mi z tym cholernie źle :(
Cieszy mnie fakt iż posiadam zaje*istych znajomych i przyjaciół, że nie ważne jak będę wyglądała, oni mnie wesprą, pocieszą i pomogą w trudnych chwilach. Liceum to najlepsza rzecz jaka trafiła mi się w życiu.
A tak po za tym, mam na imię Monika, mieszkam w jednym z większych miast idę po wakacjach do II klasy liceum i jestem pier*olonym pechowcem w stosunku do chłopaków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz